2012 Seminarium polsko- niemieckie i "Euro Party"

Seminarium naukowe „Managing cultural diversity in Europe” to szansa na poznanie życia „erasmusowego”, to  zajęcia dydaktyczne prowadzone w języku angielskim, wycieczki, a przede wszystkim międzynarodowe przyjaźnie i ciągły kontakt z językiem angielskim oraz niemieckim.

W miesiącach maj i czerwiec 2012 roku odbyło się IX już z kolei polsko-niemieckie seminarium naukowe, organizowane przez Akademie Morską w Gdyni oraz Hochschule Bremerhaven. Seminarium składało się jak zwykle z dwóch części polskiej oraz niemieckiej.  Polska część rozpoczęła się już 13 maja, choć uroczyste powitanie przez Władze Uczelni oraz Wydziału Przedsiębiorczości i Towaroznawstwa odbyło się następnego dnia. Również w poniedziałek, zorganizowaliśmy wraz z Naukowym Kołem Turystyki i Hotelarstwa wieczór integracyjny dla grupy seminaryjnej, który okazał się trafieniem w dziesiątkę. Korzystając z faktu odbywających się
w niedługim odstępie czasu mistrzostw Euro, naszą imprezę nazwaliśmy „Euro-party”. Goście bawili się świetnie. Przygotowaliśmy wiele konkursów związanych z Euro oraz karaoke, które dostarczyło wiele śmiechu i dobrej zabawy. Zarówno Naukowe Koło Turystyki i Hotelarstwa, jak i Klub Studencki Bukszpryt dostarczyli smaczne polskie jedzenie, które bardzo szybko znikało ze stołów.

Podczas seminarium mieliśmy okazję uczestniczyć w bardzo ciekawych, interaktywnych zajęciach pt.” Tricity – the power of diversity”, prowadzonych przez mgr Małgorzatę Łyszkiewicz oraz mgr Hannę Łukę, a także wysłuchać wykładu mgr Grzegorza Butkiewicza na temat społecznej odpowiedzialności biznesu w dobie kryzysu, którego wszyscy słuchali z ogromnym zainteresowaniem. Poza teorią nie mogło też zabraknąć praktycznego zdobywania wiedzy. Odwiedziliśmy dwa polskie przedsiębiorstwa: Fabrykę porcelany w Łubianie oraz Zakłady mięsne NOWAK, poznając w ten sposób ich procesy technologiczne. Było to ciekawe doświadczenie zwłaszcza dlatego, że uczymy się o tym na zajęciach, a dla wielu z nas był to pierwszy, żywy kontakt z procesem. Dodatkową atrakcją był bardzo smaczny poczęstunek na zakończenie zwiedzania Zakładów mięsnych NOWAK, który mile wszystkich zaskoczył.

Program obejmował też zwiedzanie trójmiasta i okolic. Po Gdańsku oprowadził nas najlepszy przewodnik, jakiego moglibyśmy sobie wymarzyć, a mianowicie prof. Hans Rummel. Profesor doskonale zna to miasto i dostarczył nam ciekawostek, których wielu z nas nie znało i mimo kiepskiej pogody słuchaliśmy opowieści z zainteresowaniem. Odwiedziliśmy również Centrum Edukacji
i Promocji w Szymbarku oraz Zamek w Malborku. Nie mogliśmy pozwolić studentom niemieckim opuścić trójmiasto bez zwiedzenia Gdyni i Sopotu. Studenci byli zachwyceni naszym regionem
i polską gościnnością, a niektórzy z nich zapewnili nawet, że chcieliby odbyć część studiów na naszej uczelni w ramach programu Erasmus. Na pożegnaniu grupy niemieckiej byli obecni wszyscy uczestnicy seminarium bez wyjątku, z uśmiechami na twarzy, gdyż wiedzieliśmy, że już niedługo spotkamy się znowu na drugiej części seminarium w Bremerhaven.

Do Bremerhaven dotarliśmy 27 maja nad ranem, przywitała nas bardzo ładna pogoda, a co ważniejsze, gromada naszych niemieckich kolegów. Chcąc skorzystać ze słońca, którego
w Polsce akurat brakowało, bardzo szybko się zakwaterowaliśmy, odłożyliśmy bagaże i ruszyliśmy na plażę. Po odpoczynku i niekończących się rozmowach z naszymi nowymi kolegami, odwiedziliśmy Muzeum Uchodźctwa Bremerhaven, w którym mogliśmy poznać dramatyczną historię ludzi uciekających za lepszym życiem do Ameryki Północnej oraz Południowej. Jednak muzeum, które zrobiło na nas największe wrażenie to Klimahaus. Miejsce, w którym możemy odnaleźć wszystkie strefy klimatyczne, odczuwając gorąco pustyni i oglądając przy tym film z życia w Afryce, następnie podziwiając morskie zwierzęta w akwarium, a po chwili przemieszczając się na Arktykę do minusowych temperatur, by zanurzyć dłonie w lodzie oraz przymierzyć ciepły kombinezon i buty arktyczne. W Klimahaus mieliśmy również szansę na odbycie podróży w głąb lasu równikowego, dającego niesamowite odczucie ciepła, a przy tym typowej dla tej strefy klimatycznej wilgotności. Wycieczka do tego muzeum nie tylko nas zachwyciła, ale również zachęciła do podróży w nieznane.

Kolejny dzień dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń. Najpierw podróż piesza lub bryczką za ustępującym morzem z nutką strachu przed możliwym przypływem. Powrót do dzieciństwa – taplanie się w błocie bez obaw o zabrudzenie się, podziwianie niezwykłych widoków i możliwość skosztowania morskich przysmaków to tylko niektóre z atrakcji w drodze z Cuxhaven- Sahlenburg do wyspy Neuwerk. A powrót równie atrakcyjny bo promem.

Następnego dnia odbyła się oficjalna ceremonia powitalna, a następnie dyskusja pomiędzy studentami, a Prorektorami obu uczelni- prof. Piotrem Jędrzejowiczem oraz prof. Gerhardem Feldmaier’em na temat wpływu edukacji akademickiej na naszą przyszłą karierę zawodową oraz próba znalezienia wspólnymi siłami złotego środka, który pozwoli absolwentom naszych uczelni na znalezienie wymarzonej pracy. Dyskusja okazała się bardzo owocna i wielu studentów czynnie zaangażowało się w rozmowę.

Podobnie jak w Polsce, podczas niemieckiej części seminarium również odwiedziliśmy dwa zakłady produkcyjne: Firmę spożywczą FROSTA oraz browar BECK & Co, w którym również nie zabrakło poczęstunku. Poznanie poszczególnych etapów produkcji było bardzo ciekawym doświadczeniem zwłaszcza dla przyszłych towaroznawców.

Nie zabrakło także ciekawych wykładów prowadzonych w języku angielskim zarówno przez niemieckich wykładowców, jak i Prodziekana ds. Studenckich naszej uczelni.  Prof. Gerhard Feldmaier przedstawił wykład pt.” Managing Cultural Diversity in Europe”, prof. Hans Rummel pt.” Different legal systems in Europe”, natomiast dr Przemysław Dmowski przybliżył nam światowy rynek kawy i bardzo zaciekawił nas tematem.

Punktem programu, który z pewnością zapamiętamy, było zwiedzanie średniowiecznej Bremy wraz z prof. Rummlem.  Zachwyciła nas ona swą starówką, urokiem uliczek, kościołów
i malowniczych mostów.

Nasz pobyt dobiegał końca, ale by go uczcić,  studenci niemieccy przygotowali dla nas imprezę pożegnalną połączoną z wręczeniem certyfikatów. My zaś odwdzięczyliśmy się upominkami dla uczestników- koszulkami „Ich <3 Gdynia”, ubierając się jednocześnie w koszulki „I <3 Bremerhaven”. Następnie markery poszły w ruch i każdy miał koszulkę pełną podpisów. Był to miły akcent  na zakończenie seminarium i świetna pamiątka. Polsko – niemieckie seminarium i ludzie, których poznaliśmy, pozostaną na zawsze w naszej pamięci. Jednak nie dla wszystkich przygoda z Bremerhaven się skończyła, część z nas postanowiła wrócić tam jako Studenci programu Erasmus.

Na koniec cała grupa chciałaby podziękować wspaniałemu organizatorowi i opiekunowi, dr Romualdowi Zabrockiemu oraz władzom obu uczelni, bez których seminarium nie mogłoby się odbyć.

D.S.