Spragnieni Świata vol. 3

W poniedziałek 31 marca 2014 o godz. 19:00 odbyło się trzecie spotkanie z cyklu Spragnieni Świata. Tym razem o swojej rowerowej „wycieczce” do … Pekinu opowiedział Krzysztof Skok.

„Nie miałem pieniędzy, ale miałem marzenia – pojechać na Igrzyska Olimpijskie, zwiedzać „Wschód”, podróżować rowerem. Tak zrodził się pomysł wyprawy rowerowej „Pekin 2008″. Wszyscy pukali się w czoło mówiąc: „Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km.!”. A jednak udało się znaleźć sponsorów i 8 kwietnia 2008 roku wyruszyć z Sopotu do Pekinu, w samotną podróż rowerową na Igrzyska Olimpijskie, w swoją pierwszą wyprawę rowerową!

Trasa prowadziła przez Polskę, Litwę, Łotwę, Rosję, Mongolię aż do Chin. Po drodze chciałem jak najwięcej zobaczyć i zwiedzić, a także złożyć hołd Polakom, którzy oddali życie za wolną Ojczyznę. Zapaliłem znicz na Cmentarzu na Rossie, byłem w Memoriale Katyń i pod pomnikiem we wsi Miszycha, upamiętniającym powstanie polskich zesłańców na Zabajkalu w 1866 roku. Zwiedzałem Moskwę, Kazań, Irkuck, byłem w trakcie stanu wyjątkowego w Ułan Bator, a przed Wielkim Chińskim Murem spotkałem „naszych” reprezentantów w łucznictwie na IO Pekin 2008.

Pełna przygód, ciekawych spotkań, doznań i wrażeń, a także wymagająca wiele wyrzeczeń, samozaparcia, odporności psychicznej i fizycznej, samotna wyprawa rowerowa „Pekin 2008″ trwała 148 dni, z czego 123 na rowerze (10255 km, 596 godz.). Najdłuższy etap podróży był z Sejn do Niemenczyna – 202 km”.

O tej niezwyklej podróży, pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji, o walce z samym sobą i dwoma kółkami, o spotkanych po drodze ludziach można było posłuchać podczas spotkania!